ZSO- szkołą dobrego wyboru!::100% zdawalności egzaminu maturalnego w 2012 i 2013 roku :)))

Aktualności

22 czerwca 2017 08:31 | Aktualności

W pogoni za marzeniami!

Niegdyś Horacy powiedział- ,,Carpediem’’, co w tłumaczeniu polskim oznacza ,,chwytaj dzień’’. Jak często mamy problem, aby w pełni korzystać z życia. Boimy się postawić wszystkiego na jedną kartę, a przecież głównie w ten sposób ludzie zyskują naprawdę wiele. Wie coś o tym grupa filmowców z naszej szkoły, która nie zbaczając na przeciwności losu, za sprawą pani Hanny Nowak i pana Piotra Grolla , złożyła podanie o warsztaty ,,Sztuki Wyboru’’. Dominik Krzeszewski, Stanisław Dąbrowski i Maciej Starzomski, to ludzie, którzy mimo potężnej konkurencji zachwycili komisję filmem o Powstaniu Wielkopolskim na terenach Kcyni , poprzez co znaleźli się na liście uczestników takowych warsztatów.

sztuka_wyboru__3_wynik.jpg

Szkolenie trwało od 8 do 11 czerwca. Chociaż sprawiało nam wiele radości, musieliśmy nastawić się na ciężką pracę do kwadratu. Przygodę rozpoczęliśmy od zapoznania się z nową sytuacją, co miało zwiększyć efektowność i efektywność naszej twórczości.  Chwilę później mogliśmy poczuć się niczym studenci, gdyż uczestniczyliśmy w wykładach , podczas których przekazano nam podstawową, ale jakże cenną wiedzę. Zdobyty zasób wiadomości wykorzystaliśmy w zadaniu domowym, mianowicie stworzeniu treatmentu własnej, trzyminutowej  etiudy. Wraz z przydzieloną nam grupą ,również młodych miłośników kina wybraliśmy najciekawszą  koncepcje i ją opisaliśmy. Nowy dzień niósł za sobą nowe wyzwania. Z samego rana po pożywnym śniadanku przespacerowaliśmy się do studia filmowego. Na początku zaczerpnęliśmy kolejną dawkę teorii, aby móc po tym nacieszyć się ważną praktyką w aspektach scenografii i aktorstwa. Dzięki temu utwierdzono nas w przekonaniu, że to wcale nie jest taki łatwy chleb, jednakże pozytywna energia trzymała nas niczym matka nowo narodzone dziecko. Niesieni jej potęgą przystąpiliśmy do warsztatów aktorskich, którym przewodniczyła pani Dominika Ostałowska, znana z wyśmienitej roli w serialu ,,M jak miłość’’.  Zajęcia poprowadziła w nietypowy, a jednocześnie bardzo ciekawy sposób. Głównym celem miało być stwierdzenie ,,Musisz odnaleźć siebie’’. Po refleksyjnych naukach aktorstwa, przyszła kolej na przedstawienie już bardziej szczegółowego scenariusza poprzez obrazki. Ta świetna metoda rozwiała nasze wątpliwości na tyle, iż w większości wiedzieliśmy co pragniemy pokazać na ekranie. Wracając z kolejnymi doświadczeniami do Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, zmęczenie dawało się we znaki. Mimo to znaleźliśmy czas, ażeby udać się na lekcje montażu filmu. Tutaj kolejna dobra robota wykładowcy, ponieważ w krótkim czasie poznaliśmy nowe tajniki tejże dziedziny, dzięki czemu poszerzyliśmy horyzonty artystycznego spojrzenia w monitor montażu. W nocy z piątku na sobotę trwała burzliwa dyskusja, która miała na celu ostateczne ukształtowanie wizji etiudy. Pomysłów nie brakowało. Sądzę, że wybraliśmy odpowiedni. Nadszedł czas na sobotę. W tym niestety deszczowym dniu ciężko pracowaliśmy dosłownie przez 24 godziny. Pierwszym etapem była praca z kamerą, innymi słowy zrealizowanie scenariusza. Warto wspomnieć, iż w jednej scenie wystąpił nasz nauczyciel historii, pan Rafał Jankowski, który z pewnością miałby zadatki na aktora. Kolejny etap to właśnie pracochłonny montaż, ale i tutaj każdy podołał wyznaczonej roli. W między czasie prężnie działała grupa kreatywna, dając coraz to rozmaitsze pomysły montażystom.  Po zakończeniu zmagań przyszła pora na prezentacje dzieła patronatu dziesiątej muzy. Zostaliśmy nagrodzeni gromkimi brawami i pochwaleni za całą działalność. Nie obyło się bez ziarnka krytyki, aczkolwiek to właśnie ona sprawia, że człowiek dostaje skrzydeł.

sztuka_wyboru__8_wynik.jpg

Warsztaty można zaliczyć do bardzo, bardzo udanych, nie tylko ze względu na to,iż robiliśmy to co sprawia nam przyjemność ,lecz trzeba też wspomnieć o nowo poznanych ludziach, którzy wnosili życie w nasze życie i na odwrót. Te wyborne znajomości na długo pozostaną w naszych pamięciach i póki co zdrowych serduszkach. A kto wie, być może nasze drogi kiedyś ponownie się złączą. 

Autor: Maciej Starzomski

Przeczytano: 254 razy. Wydrukuj|Do góry

Zdjęcia:

W pogoni za marzeniami!